fbpx

Wiktor Franczyszyn

  • Start date: 23-10-26 18:00
  • Place: sala kameralna

Wiktor Franczyszyn

23 października 2026, godz. 18.00

wstęp wolny

sala kameralna

wiktor franczyszyn

Piszę nie dlatego, że mam coś do powiedzenia.
Lecz dlatego, że wciąż słyszę.

Ten tom jest rozrachunkiem. Nie z losem – los nie słucha. Z sobą. Z tym wszystkim, co przegapiłem, choć było tuż obok. Z ludźmi, których kochałem za cicho. Z chwilami, które odłożyłem na "później", jakby "później" było nieskończone. Ale jest też śmiechem. I muzyką. I papierowym samolotem wyrzuconym w księżycową noc. Jest wdzięcznością za rzeczy małe: za stare fotele, które znały ciężar modlitwy i dziecięcego śmiechu. Za koty, które pilnują naszego smutku. Za ogrody, które wymykają się spod kontroli i właśnie dlatego żyją.

Te wiersze powstawały powoli – między wizytą u lekarza a spacerem z wnuczką, między parzeniem herbaty a słuchaniem Bacha o trzeciej w nocy. Nie szukają odpowiedzi, raczej próbują ocalić zdziwienie. Zatrzymać na chwilę to, co i tak znika: spojrzenie w poczekalni, pusty fotel przy stole, imię, które wraca nagle po latach milczenia.

 

logo ue white

logo norway grants

bilet rck

logo kupbilecik

logo biletyna

Szukaj